Na Śnieżkę
Wchodziłem tym szlakiem dwa razy – latem i zimą, pech chciał, że zawsze będąc na samym szczycie nic nie było widać! Do trzech razy sztuka?

Wchodziłem tym szlakiem dwa razy – latem i zimą, pech chciał, że zawsze będąc na samym szczycie nic nie było widać! Do trzech razy sztuka?
