Dzień po sprzedaniu Astry – pozornie smutny Mateusz – kolorystka na znak “żałoby” po stracie auta. Mateusz zdaje się polubił pozowanie do zdjęć – jeszcze nie było chwili aby odmówił, czy marudził choć słowem… pozytywnie!
1. Okolice Zaspy/Przymorza – zdjęcie zrobione w samo południe – słońce dawało czadu!
Read more…
Rocznik 1992, przebieg ponad 220 000 tysięcy kilometrów, nowy lakier, nowy 2-litrowy silnik, śliczne alufelgi – dziś wszystko idzie pod młotek – Mateusz Clauver sprzedaje Astrę! Oto ostatnia pożegnalna mini sesja!
1.
Read more…
W najbliższy weekend – zaplanowane mam dwie sesje portretowe. W sobotę o godzinie 10 – spotkanie z Helą a kolejnego dnia z Aną – w obu sesjach pomagać będzie nam Basia, dzięki której mają miejsce obie sesje. Warto zaznaczyć, że będą to pierwsze tego typu zdjęcia dla mnie i jest lekka trema i obawy, że zdjęcia będą do niczego. Ale od czegoś trzeba zacząć – prawda? Specjalnie na tę okazję zakupiłem blednę białą i srebrna – tutaj Basia będzie się popisywać.
Wkrótce fotki z pierwszych lekcji portretowych.
Kolejne akcje portretowe, jeszcze w tym miesiącu – są osoby chętne do pozowania więc z pewnością to wykorzystam.
Kolejne pomysły:
- “100 nieznajomych” – jeszcze we wrześniu zamierzam rozpocząć fotografowanie nieznanych mi osób. Obieram cel – podchodzę, mówię w czym rzecz – jeśli cel się zgodzi cykam foty i dziękuję. Czy uzbiera mi się setka osób – nie mam pojęcia ale jest to pomysł do zrealizowania w przeciągu kilku miesięcy.
- “od tyłu” (plecy) – cykam foty w codziennych sytuacjach przeróżnym ludzikom – ale tylko od tyłu – nie muszę rozmawiać, nie muszę mieć zgody – bo przecież to tylko plecy.
- “jesień” - wrzesień, więc przełom lata i jesieni – trudno nie korzystać z pięknych złotych barw – standardowe widoczki…

Canon 70-300 IS – cudowna ta stabilizacja i zoom :]