Grudniowy Księżyc
Znowu foto z ręki, statyw w drugim mieszkaniu leży i się kurzy… a jak już go zabiorę to Księżyc mi się schowa! Dla przypomnienia tutaj jest mój pierwszy Moon. A pogoda do zdjęć nie bardzo, ponad -10 stopni ryzykowane dla sprzętu.
Ten jest mniej ostry, ale przyczyn jest sporo – jest mniejszy, ledwo widoczny, i ręce mi się trzęsły z zimna… :]

Beautiful image! I saw the same moon myself last night. You captured it perfectly.
Thank you for the comment on my dog, he really is a great one!
Twój awatar jest mylący…
I fakt – mi się pierwszy księżyc bardziej podoba, choć ten też ma coś w sobie.