Dzień 11|365
Mała wycieczka z Wiszących Ogrodów w kierunku Moreny… na skróty przez poligon!
Było dość ciekawie, gdyż moje auto jest lekko obniżone a teren poligonu raczej dla aut terenowych i jeszcze duża ilość śniegu, pagórki… wystarczyłoby się zatrzymać pod taką górkę i koniec jazdy.
Ale widoczki bardzo fajne – jakościowo nie ma rewelacji bo szkło kitowe, do tego mróz kitowy

Jakościowo faktycznie coś nie tak… Ale w miniaturze bardzo fajnie się prezentuje ta panorama…
Muszę ja taką ustrzelić, nawet wiem gdzie. ^^
Tutaj błąd z mojej strony polegał na tym, że:
- dałem przysłonę 3,5 a powinno być z 8;
- powinno użyć się statywu, który miałem w bagażniku;
- powinno się wcześniej zaplanować panoramę – tu jest spontan – “może wyjdzie”
- i spokój podczas focenia – u mnie to było cyk cyk cyk – szybko do auta bo zimno
w powiększeniu także się sympatycznie prezentuje – od razu robi mi się zimno:)
Bardzo fajna fotka. Jak w bajce.