Dzień 12|365
Pech chciał, że nie mam przy sobie 50mm, więc znowu kitem, w ciemności ale z uśmiechem!
Pech chciał, że nie mam przy sobie 50mm, więc znowu kitem, w ciemności ale z uśmiechem!
Mała wycieczka z Wiszących Ogrodów w kierunku Moreny… na skróty przez poligon!
Było dość ciekawie, gdyż moje auto jest lekko obniżone a teren poligonu raczej dla aut terenowych i jeszcze duża ilość śniegu, pagórki… wystarczyłoby się zatrzymać pod taką górkę i koniec jazdy.
Ale widoczki bardzo fajne – jakościowo nie ma rewelacji bo szkło kitowe, do tego mróz kitowy
Dwie fotki z miejsca w którym przyszło mi pracować… Tutaj kolega postanowił za jednym zamachem zainstalować na kilku komputerach system… ale zabrakło oprogramowania i trzeba było nieco inaczej to zrobić – a komputery dla firmy z darowizny
Pierwszą pasją jest fotografia, drugą muzyka – grać na piano tylko dla siebie – bardzo fajna sprawa! Mam nadzieję, że kiedyś wrócę do swojego projektu – JAK ZAGRAĆ – choć na to potrzeba wiele czasu i będzie to granie nie tylko dla siebie…
Dziś mam zły dzień jeśli chodzi o komputery, miała być ładna seria obiadowa ALE – służbowy komp z którego piszę denerwuje mnie na maksa – zero współpracy! problem ze zgraniem zdjęć z aparatu, problem z wgraniem zdjęć na stronę, same problemy więc na poprawę smaku życia zjadłem sobie mandarynkę o!
Jak tak dalej pójdzie to mój projekt będzie chyba zawieszony na czas naprawy prywatnego sprzętu, inaczej jesteście skazani na ciągłe narzekanie jak to mi źle bez mojego laptopa
Mam dość spory problem teraz z P365 z powodu awarii laptopa! Padła całkowicie grafika i laptop prawdopodobnie poleci na 3 tygodnie do serwisu więc zostanę bez komputera w domu!
Kwiatki przysypane kolejnymi opadami śniegu – widok z balkonu a w tle Galeria Bałtycka.
Recent Comments