P121 – kielich, woda i orzech
Dziś zabawa z lampami – generalnie nie jest łatwo zrobić takie zdjęcia w pojedynkę – spróbujcie sami to się przekonacie… brakuje rąk!
ps. ten kieliszek jest naprawdę mały – miałem problemy żeby trafić tam orzechem :]
Dziś zabawa z lampami – generalnie nie jest łatwo zrobić takie zdjęcia w pojedynkę – spróbujcie sami to się przekonacie… brakuje rąk!
ps. ten kieliszek jest naprawdę mały – miałem problemy żeby trafić tam orzechem :]
Dziś pojawiłem się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Gdańsku w dawnym Żaku. Jestem zaskoczony tempem całej ceremonii! Wszystko raz dwa i koniec! Udało się zrobić kilka zdjęć… mi jednak dalej brakuje zdjęć plenerowych pary młodej – zatem jeśli znajdzie się chętna para to zapraszam.
Wkrótce dorzucę więcej zdjęć…
Jaki był ten pierwszy raz? ciemny bardzo i dość zimny – szczególnie dla baterii mało łaskawy, lampa nie bardzo miała od czego się odbić… mimo że Państwo młodzi bardzo sympatyczni – wieczornych (bez światła) ślubów nie lubię. Ale trzeba się uczyć w każdych warunkach! Lekcja z dziś na przyszłość:
Jak będzie więcej czasu – pokaże więcej fotek!